Jim Szczęściarz i Kingsley Amis

kas
Kingsley Amis postulował, aby miłośnicy picia posiadali oddzielne lodówki, gdyż żony zazwyczaj zapychają je niepotrzebnymi rzeczami.

Szlachcic, wykładowca i kobieciarz. Przyczynił się znacznie do rozwoju literatury angielskiej, ale nie w sposób zwyczajny. Pisał głównie o alkoholu, radził w kwestiach picia i leczenia kaca, a spod jego ręki wychodziły barwne opisy alkoholowych libacji. Jedne ze znanych tytułów tego twórcy to Picie na co dzień i Jak ma się twój kieliszek.

Nie tolerował słabych alkoholi, wielbiciele wina byli dla niego słabeuszami. Wszelkie jego rady sprawdzone były w praktyce, oczywiście przez niego samego. Jeden z jego przyjaciół mówił: „W Gar­rick Club ty­go­dnio­wo pił tyle szkla­nek al­ko­ho­lu, ile mie­ści­ło się na stole i to zanim przy­ję­to go do klubu. Kiedy już stał się jego człon­kiem, upi­jał się tak bar­dzo, że le­d­wie znaj­do­wał drogę do tak­sów­ki.”

Wyróżnił dwa typy kaca- fizyczny i metafizyczny. Ten pierwszy leczył miksturą złożoną z polskiej żubrówki, rosołu wołowego, soku z cytryny i pieprzu. Drugi, wiążący się z depresją i wahaniem nastrojów, należało wyplenić dobrym nastawieniem. Można było też latać przez pół godziny samolotem z otwartym dachem z pilotem, który na kaca nie cierpiał.

Zostawił po sobie również przepis na drinka o nazwie Lucky Jim, czyli Jim Szczęściarz.
Składa się on z 12 porcji czystej wódki, jednej porcji wermutu i dwóch porcji soku ogórkowego. Na początek warto spróbować trochę lżejszej wersji, aby wprawić się w alkoholowym boju. Do szklanki wlać 100ml czystej wódki, 30-60ml wermutu (proponuję biały) i 60ml soku ogórkowego. Wszystko wymieszać z kostkami lodu. To moja interpretacja, ale dla twardych zawodników szczerze polecam oryginalną wersję.

thumb_COLOURBOX10625738

Advertisements